© 2012 Ola. All rights reserved.

Sesja dla miesięcznika „Mój Pies” – psy z Korabiewic

Już wkrótce w miesięczniku „Mój Pies” w rubryce adopcyjnej pojawią się Falkor, Majlo, Orzeszek, Tina i Woland. Ale u nas już dziś możecie poznać małych modeli, oczywiście wszystkie psiaki czekają na ukochane domy!

Ten posiadacz pięknej, długiej, jedwabistej sierści w kolorze pieprzu, soli i papryki to Falkor. Kiedy ze stada 60 psów zamkniętych w domu patologicznej zbieraczki zwierząt
trafił do schroniskowego boksu, był przerażoną, wycofaną kupką nieszczęścia. Dzisiaj – po 3 miesiącach oswajania, ośmielania i socjalizacji – szaleje ze szczęścia na widok znanych sobie osób. Wprawdzie żeby zaufać nowo poznanej osobie, Falkor potrzebuje nieco czasu, za to później jego oddanie jest bezgraniczne!

Falkor

Falkor

 

Kolejny przystojniak to Milo (Majlo). Go nie sposób nie pokochać. Kocha wszystkich i z każdym stara się od razu zaprzyjaźnić! Jest psem bardzo towarzyskim i wesołym – będzie świetnym towarzyszem zarówno dla rodziny z dziećmi, jak i dla singla, pod warunkiem, że nie zostanie skazany na wielogodzinną samotność w pustym mieszkaniu.

Milo

Milo

Milo

 

Teraz przedstawiam Wam Wolanda – to duży psiak w typie wilczarza. To bardzo młody psiak, bardzo tęskniący za kontaktem z człowiekiem. Wypatruje więc przechodniów tęsknym wzrokiem: może zabierze na spacer, da smakołyk lub choć pogłaszcze przez siatkę. Nie w ten sposób powinno wyglądać życie tak przyjacielskiego, pięknego psiego młodzieńca!

Woland

Woland

Woland

Dla kontrastu wielkości – Orzeszek, który został Orzeszkiem z uwagi na wielkość: ma ok. 25 cm wzrostu, waży nie więcej, niż 4 kilo. Orzeszek błąkał się wycieńczony, pogryziony i zagłodzony przy torach kolejowych. Cudem uniknął śmierci, kiedy w panice uciekł przed ludźmi pod nadjeżdżający pociąg. O dziwo w schronisku błyskawicznie oswoił się z opiekunami i teraz niemal cały czas nieśmiało drepcze za człowiekiem w nadziei na pogłskanie, czułe słowo lub chociaż cieplejsze spojrzenie. Do psów ma stosunek przyjazny i uległy, więc może zamieszkać w domu z innymi czworonogami, chociaż nie jest to konieczne – dla Orzeszka najważniejszy na świecie jest człowiek!

Orzeszek

Orzeszek

Orzeszek

Zapraszam wszystkich serdecznie do Korabiewic. Wciąż na dom czeka tam około 400 psów – jest z czego wybierać… Znajdziecie tam zarówno młode psiaki, jak ta sunia:

no name

… jak i staruszki, jak Tina.

Tina

Kontakt w sprawie adopcji: Gosia, mail: adopcje@schronisko.info.pl, tel. 790 10 22 67

Dodaj komentarz